WIELKA ZIEMNIAKADA KLAS I–III – pieczątki, wyścigi i… pyrlandzka radocha!

Klasy I–III ruszyły dziś w ziemniaczany zawrót głowy! Były pieczątki z ziemniaka (serca, gwiazdki i zupełnie nowe gatunki… „ziemniak w kratkę”), zabawy ruchowe: zbieranie „ziemniaczanych skarbów” na czas, wyścigi z ziemniakiem na łyżce (Mistrz Niewyfalcowany Chód! i układanie wzorów z bulw, od spirali po „ziemniaczą tęczę”. Po drodze poznaliśmy ciekawostki: że ziemniaki przyjechały do Europy z Ameryki Południowej, że mają w sobie więcej pomysłów niż kieszeń pierwszoklasisty, i że w niektórych miejscach mówi się na nie „pyry” (brzmi jak imię superbohatera, prawda?).

Finał? Ziemniaki pieczone w ognisku – chrupiąca skórka, mięciutkie wnętrze i chóralne „mmm!”. Dużo śmiechu, dużo ruchu, zero nudy.